środa, 30 października 2013
Sposób na podryw
środa, 23 października 2013
Poczuj się wolnym!
«Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, tam pozostańcie i stamtąd będziecie wychodzić. Jeśli was gdzie nie przyjmą, wyjdźcie z tego miasta i strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim».
(Łk 9,1-6)
23 października wspominamy św. Jana Kapistrana - franciszkańskiego świętego, który założył prowincję benedyktynów w Krakowie.
Od dobrych ludzi mamy się uczyć dobrego, a od złych niczego. Możemy się wyzbyć negatywnych emocji względem nich :strząsając proch z nóg" tzn. oddając to wszystko Bogu i zawierzając ich Jego opiece.
Zaufajmy Bogu, który nas prowadzi.
Zaufajmy Bogu, który nas prowadzi.
Na koniec pragniemy podziękować o. Maciejowi za to, że o nas pamiętał podczas swojego pobytu we Włoszech i przywiózł każdemu z nas upominek ;)
niedziela, 20 października 2013
KAPITUŁA RMF-U 2013
Tegoroczna Kapituła była kolejną okazją do pogłębienia naszej relacji z Bogiem, spotkania z drugim człowiekiem oraz podsumowania rocznej działalności naszej wspólnoty. Od piątku do soboty na Górze Św. Anny gościli członkowie RMF-u z Wrocławia, Kędzierzyna - Koźla, Gliwic i Opola.
W tym czasie uczestniczyliśmy w modlitwach, Eucharystiach a także w Adoracji. Ponadto zaszczycił nas swoją obecnością o. Łazarz, który przyjechał do nas z Sołtysowic, by wygłosić konferencję poświęconą życiu we wspólnocie. Ciekawym pomysłem podczas konferencji była praca w grupach. Wspólnie zastanawialiśmy się nad odpowiedzią na pozostawione nam pytania:
W tym czasie uczestniczyliśmy w modlitwach, Eucharystiach a także w Adoracji. Ponadto zaszczycił nas swoją obecnością o. Łazarz, który przyjechał do nas z Sołtysowic, by wygłosić konferencję poświęconą życiu we wspólnocie. Ciekawym pomysłem podczas konferencji była praca w grupach. Wspólnie zastanawialiśmy się nad odpowiedzią na pozostawione nam pytania:
1) Kim jesteśmy jako wspólnota?
2) Co możemy zrobić, by nasza wspólnota była lepsza?
3) Co możemy dać Kościołowi?
Warto co jakiś czas powrócić do tych pytań.
Ojciec Łazarz zwrócił również uwagę na to byśmy pielęgnowali symbole franciszkańskie (TAU, Krzyż San Damiano oraz herb), żyli według Ewangelii, nie zatracili ducha braterstwa. Ojciec poruszył także kwestię braterskiego napomnienia oraz zachęcił nas do stworzenia Róży Różańcowej.
W sobotnie popołudnie odbyła się sesja sprawozdawcza. W tym czasie omówiliśmy również najistotniejsze sprawy związane z RMF-em oraz MF-em.
Oto roczne sprawozdanie Rodziny Młodzieży Franciszkańskiej w Opolu:
Asystent:
o.
Maciej Kucza OFM
Zarząd:
Michaela
Suszka – przewodnicząca
Maria Nikolczuk – zastępca
Małgorzata Dziembek -
sekretarz
Liczba
członków: 8
Liczba
sympatyków: ok.
4
Spotkania:
Spotykamy się w każdą
środę o godzinie 16:45 na Koronce do Bożego Miłosierdzia w kościele oo.
Franciszkanów w Opolu, a następnie udajemy się do Rozmównicy. Każde spotkanie
ma inny charakter: konspekt, Krąg Biblijny, Eucharystia, spotkanie braterskie.
Konspekty:
Udało nam się
zrealizować siedem spotkań poświęconych pracy nad konspektami. Niektóre z nich
delikatnie modyfikowaliśmy, dostosowując dynamiki do wieku grupy. Ponadto po
każdym konspekcie rozmawialiśmy o tym, co można w nim ulepszyć. Pozostał nam
jeden konspekt do opracowania.
Działalność
wspólnoty:
- Uczestniczyliśmy w Wigilii RMF-u na Górze Św. Anny.
- Wzięliśmy udział we Franckarnawale w Krakowie.
- W marcu uczestniczyliśmy w WDS-ach na Górze Św. Anny.
- W kwietniu przyjęliśmy wizytację.
- Założyliśmy bloga RMF-u, na którym można przeczytać relację z każdego spotkania oraz z najważniejszych wydarzeń w naszej prowincji.
- Obsługiwaliśmy gości podczas uroczystego obiadu z okazji uroczystości odpustowej w kościele oo. franciszkanów w Opolu.
- Odwiedziliśmy wspólnotę z Gliwic.
- Razem z postulantami wzięliśmy udział w inscenizacji Drogi Krzyżowej podczas spotkania braci z prowincji wschodnio – słowiańskiej.
- Zaangażowaliśmy się w przygotowania Ogólnopolskich Rekolekcji Młodzieży Franciszkańskiej na Górze Św. Anny.
- Angażowaliśmy w przygotowania Święta Młodzieży.
- Uczestniczyliśmy w Pustelni RMF-u w Prudniku Lesie.
- Wspólnie z przedstawicielami RMF-u z Gliwic i z Kędzierzyna – Koźla pomagaliśmy w organizacji Jarmarku Franciszkańskiego w Opolu.
- Poprowadziliśmy Adorację podczas nabożeństwa Transitus.
Problemy:
Wspólnota
boryka się z problemem niskiej frekwencji nad czym usilnie pracujemy od
października. Ponadto, z powodu licznych obowiązków nasz asystent często nie może być obecny na spotkaniach.
W związku z tym jesteśmy zmuszeni radzić sobie sami z pracą nad konspektami
oraz z rozważaniem Pisma Świętego.
Propozycje
na rok 2013/2014:
- Integracja z innymi wspólnotami.
- Wprowadzenie miesięcznej składki.
- Zaangażowanie się w Szlachetną Paczkę.
- Wspólne wyjścia i wyjazdy.
- Promocja RMF-u.
- Stworzenie plakatu lokalnej wspólnoty.
W trakcie sesji poruszyliśmy również kwestię Franckarnawału (odbędzie się w ostatni weekend karnawału w Warszawie) oraz Europejskiego Spotkania Młodzieży Franciszkańskiej, które odbędzie się w sierpniu w Lourdes. Wspomnieliśmy również o rozpoczynających się przygotowaniach do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie połączonych z Międzynarodowymi Dniami Młodzieży Franciszkańskiej. Zachęcamy już teraz wszystkich do zaangażowania się w te dzieła. Warto też wspomnieć o powiększeniu się naszej wspólnoty: od listopada rozpocznie swoją działalność RMF w Raciborzu. Bardzo cieszymy się z tego faktu. Warto dodać, że już za niedługo ruszy nowa strona internetowa poświęcona RMF-owi, który poprowadzi Andy z Wrocławia. Za niedługo również pojawi się plakat promujący naszą wspólnotę.
Wieczorem świetnie bawiliśmy się podczas Karaoke. Radości nie było końca. Z pewnością na długo w naszej pamięci pozostanie wykonanie br. Pacyfika "Monika dziewczyna ratownika".
W niedzielę pracowaliśmy w grupach podczas Kręgu Biblijnego poświęconego modlitwie oraz uczestniczyliśmy w Eucharystii. Po obiedzie wszyscy udaliśmy się do domu.
Był to niezwykle piękny i ubogacający czas. Mamy nadzieję, że przyniesie piękne owoce. A my radośni i uśmiechnięci powracamy do naszych lokalnych wspólnot i codziennych obowiązków.
| Z Kędzierzynem za pan brat ;) |
środa, 16 października 2013
"On moją twierdzą, więc się nie zachwieję"
(Rz 2,3)Czy myślisz, człowiecze, co osądzasz tych, którzy się dopuszczają takich czynów, a sam czynisz to samo, że ty umkniesz potępienia Bożego?
Zmasowane w ostatnim czasie ataki na Kościół oraz ostentacyjne wyliczanie grzechów duchownych to modna praktyka zwrócenia na siebie uwagi i bycia "na topie". Jest sprawą oczywistą, iż każdy prawdziwy chrześcijanin musi zająć stanowisko w tej sprawie. Deklaracja naszego życia to namacalne świadectwo opowiedzenia się po stronie Kościoła. Nie oznacza to jednak tego, że nie widzimy grzechu i próbujemy go zatuszować. Wręcz przeciwnie, przyznajemy się do grzechu, żałujemy wyrządzonego zła oraz staramy się pokazać, że w Kościele dzieje się też wiele dobra. Trudno odnaleźć się w takim układzie. Ciągle musimy ze sobą walczyć. Z jednej strony mamy nadstawić drugi policzek, ale z drugiej istnieje w nas naturalna chęć samoobrony. Jedno nie wyklucza drugiego. Pamiętajmy, że świadomość grzechu i praca nad uzdrowieniem aktualnej sytuacji to ogromne wyzwanie zarówno dla duchownych jak i świeckich. Warto zauważyć, że najbardziej podkręcają atmosferę i dolewają ciągle oliwy do ognia Ci, którym można równie wiele zarzucić. Czy to nie przypadkiem artystyczny i polityczny półświatek wywołuje najwięcej skandali i może się poszczycić wieloma niewybrednymi postępkami? Nikt z nas nie jest bez winy, dlatego każdy z nas powinien zająć się własnym sumieniem i żyć zgodnie z boskimi prawami. Niech licytacja zła nie stanie się naszym życiowym celem! Każdy odpowie przed Bogiem za swoje grzechy.
Na naszych oczach każdego dnia dokonuje się swoistego rodzaju manipulacja. Z jednej strony religia jest ośmieszana: wytyka się, że jesteśmy zabobonni, wierzymy w magiczne praktyki itp. Jest to swoistego rodzaju zazdrość. Ośmiesza się to, co jest dla nas nieosiągalne, a chcielibyśmy to osiągnąć. To pozwala zagłuszyć nasze sumienie i usprawiedliwić nas przed samym sobą. Z drugiej strony wiele osób powołuje się na wiarę, gdy pragnie coś dla siebie ugrać, np. szuka elektoratu. Przestańmy w końcu być obłudni!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)